czwartek, 26 kwietnia 2012

...

- co słychać, kotuś? - pyta wieczorem Mąż,
na myśl o huśtawce emocjonalnej zgotowanej jak co dzień przez Małą,
odpowiadam tytułem książeczki, w którym w tym wypadku zawiera się wszystko:
- aaa nic, "dużo śmiechu, trochę smutku, to historia o mamutku"..
- co to jest omamutek? - wcina się Mała

środa, 18 kwietnia 2012

bilans

na plus:
- zaczął się 2. sezon Gry o tron - jupi!
- Duśka wróciła do przedszkola (kto trzymał dzieciaka dwa miesiące
w domu z babcią ten wie czym taka hodowla grozi)
- odzyskałam książkę, którą już spisałam na straty (upomniałam się, a co!)

na minus:
- wciąż nie ma 2. serii My Litlle Pony z polskim dubbingiem (czekamy, czekamy,
nie wiem która z nas bardziej :D)
- Duśka wróciła do przedszkola (kto wysyłał dziecko po dwóch miesiącach
absencji ten wie jak wyglądają poranki)
- nie mam czasu czytać!

i  po długim i dogłębnym procesie tentegowania w głowie wynik wychodzi jednak na plus
bo co by nie mówić to zdrowie najważniejsze.

wtorek, 17 kwietnia 2012

baloniku...

- baloniku mój malutki - trzy podskoki na jednej nodze
rośnij duży okrąglutki - trzy podskoki na drugiej
balon rośnie, że aż strach...przebrał miarę
no i trach... naszego tatę też to czeka

przepraszam "nasz tato", ale nie mogę powstrzymać chichotu :)